Brazylia :: Diabeł w Mieście Boga

Na plaży Copacabana w Rio de Janeiro spotkało nas to, przed czym przestrzegają wszystkie przewodniki. Skradziono nam plecak z paszportami i dokumentami. W takich momentach jednak nie można tracić głowy i trzeba działać. Oczywiście nie chodzi o gonienie i szukanie złodzieja, bo to na niewiele się zda. Najważniejsze to konkretny plan działania. W pierwszej kolejności już po kilkunastu minutach zastrzegłem karty bankowe. Te 150 Reali w portfelu aż tak dużą stratą nie było.

No ale najgorsze są paszporty. Bez tego dokumentu raczej trudno o spokojny powrót do domu. Na posterunku policji turystycznej DEAT (Delegacia Especial de Apoio ao Turismo), który zlokalizowany jest w dzielnicy Lebnon, po złożeniu wyjaśnień otrzymaliśmy kopię raportu, który potrzebny jest do poruszania się po kraju i często wymagany jest na przykład w momencie zakupu biletu autokarowego. Inspektor lokalnej policji skontaktował nas od razu z konsulatem, który zlokalizowany jest w Kurtybie. W rozmowie telefonicznej Pani Magda z konsulatu uspokoiła nas i obiecała wysłać szczegółowe instrukcje mailem.

W takich przypadkach utracone paszporty są blokowane i  konieczne staje się wyrobienie nowych tymczasowych dokumentów. Niedługo musieliśmy czekać na wiadomość z konsulatu, która zawierała dokumenty, które musieliśmy wypełnić dotyczące utracenia paszportów oraz wnioski o paszporty tymczasowe. Niezbędne okazało się też zrobienie zdjęć do paszportów, na szczęście w Rio to nie jest problem. Jeszcze tego samego dnia wysłaliśmy cały pakiet wypełnionych dokumentów do konsulatu, a następnego dnia o tej samej porze przyszła z Kurtyby wiadomość, że nasze nowe paszporty są już gotowe i czekają na odbiór.

Mieliśmy dość dużo szczęścia, bo okazało się, że możemy uniknąć kosztownej podróży Rio – Kurtyba, ponieważ w tym samym tygodniu planowany jest dyżur konsularny w Sao Paulo, gdzie i tak musieliśmy w końcu trafić na lot powrotny do Europy. Musieliśmy jednak zmienić trasę naszej dalszej podróży po Brazylii. Zamiast tropikalnej wyspy Ilha Grande, prosto z Rio pojechaliśmy na cały dzień do kolonialnej perełki – Paraty, a stamtąd nocnym autobusem na spotkanie z Panią Konsul do Sao Paulo. Wszystkie formalności konsularne załatwiliśmy w błyskawicznym tempie i już godzinę później siedzieliśmy wygodnie w autobusie jadącym w stronę wybrzeża, tym razem na inną, choć równie śliczną wysepkę Ilhabela.

Już po naszym wyjeździe z Rio, kiedy byliśmy już w Paratach, dostałem maila z policji, że nasze stare paszporty się odnalazły. Ktoś przyniósł je na posterunek. Jednak już wcześnie były zablokowane, a nowe czekały na nas w SP, więc poprosiliśmy o odesłanie do konsulatu. Co prawda do tej pory konsulat ich nie otrzymał, ale przemiła pani Wicekonsul ma je osobiście odebrać i odesłać do nas. Co nie jest bez znaczenia, gdyż w naszych starych paszportach mamy ważne jeszcze wiele lat wizy do USA.

Reklamy

7 myśli w temacie “Brazylia :: Diabeł w Mieście Boga

  1. Bardzo współczuję utraty paszportów i plecaka. Ale dajesz bardzo dobre rady – przede wszystkim nie można tracić głowy i od razu warto zastrzec te karty. I dowód! Ogólnie wszystkie dokumenty zablokować. Teraz jest modna kradzież tożsamości… a gdy komuś ukradną portfel w np. Polsce (Polakowi, chodzi o tę samą narodowość) to mogą również wziąć na jego dowód kredyt. I to całkiem spory. Jakieś chwilówki czy coś.

    Polubienie

    1. Zgadza się, nie napisałem tego, ale faktycznie zastrzegłem od razu nie tylko karty bankowe, ale także dowód osobisty i paszporty, żeby uniemożliwić wypłatę pieniędzy z banku przy ich pomocy, ale też właśnie inne ich wykorzystanie np. przy zaciąganiu kredytu.

      Polubienie

  2. A czy jeśli te paszporty zostały „zablokowane” w Brazylii to po odesłaniu do Polski nadal są ważne razem z tymi wizami i można je „odblokować”?
    Swoją drogą zawsze warto mieć ze sobą kopię paszportów podpisaną przez Urząd (oczywiście w innym bagażu niż paszporty i inne dokumenty) Podobno wtedy jest łatwiej wszystko załatwić.

    Polubienie

    1. Stare paszporty są już zablokowane na dobre. Musimy wyrobić nowe. Ale zgodnie z tyn, co można przeczytać na stronie ambasady USA, wiza jest nadal ważna w niewaznym paszporcie pod warunkiem, że nie jest przedziurkowana.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s